• Wpisów:250
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 21:54
  • Licznik odwiedzin:75 757 / 3186 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jacuś przeżył wczoraj pierwszą noc we własnym łóżeczku Bez protestów położył się na swojej poduszce, posłuchał czterech kołysanek i zasnął Mogę spać znów z mężem!
  • awatar kolczykarium: Super! My przetransportowaliśmy Marysię do łóżeczka dużo wcześniej, bo po prostu już się w 3 nie mieściliśmy :P Efekt była taki, że co rano my niewyspani, na brzeżku łóżka, a Mała rozwalona w poprzek :P
  • awatar veronica.ch: Ja Małą usypiam na łóżku, a potem daję ją do łóżeczka, więc się wysypiam już od jakiegoś czasu. Nad ranem ją dopiero biorę do siebie, i budzę się często z małymi girkami przy twarzy :) Szkoda, że tak jak Twój synek nie chce sama jeszce zasnąć.
  • awatar koniecznami: super blog;d zapraszam do mnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Niby zeszło mi z wagi już 3,6 kg ale przez nadchodzącą miesiączkę mam prawie 2 kg do przodu Ciekawe ile będzie jak mi ta woda z organizmu zejdzie
 

 
Czasami mi się wydaje, że mieszkam z niedźwiedziem, a nie z człowiekiem. Kiedy trzeba porozmawiać mój domowy niedźwiedź ucieka z nory do lasu albo idzie spać odwrócony tyłkiem. Jak się z tym zwierzem dogadać?
 

 
Po 10 dniach diety mam 3,3 kg mniej. Ciekawe ile będzie do końca miesiąca
  • awatar kolczykarium: Super! W takim tempie to niedługo znikniesz kobieto ;)
  • awatar johannak89: @Luspea: Aaa.. póki co dużo w niej białka :) ale co tydzień dodaje się w niej więcej węglowodanów. Dietę prowadzi klub fitness, do którego chodzę na aero :)
  • awatar Luspea: jaka dieta? :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
... Powrót do Simsów 3
 

 
Mam nowy rysunek! W sumie to nic takiego.. ale zawsze coś! Mały nie dał mi dziś czasu na coś ambitniejszego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziwne zjawisko... Okazuje się, że kiedy rysuję całkowicie z głowy bardziej się to podoba moim odbiorcom He. Wychodzi na to, że już do końca życia będę rysowała dziecinne obrazki
  • awatar kolczykarium: I nie ma w tym nic złego :) Za każdym razem jak przeglądam z Marysia książeczkę "Polscy poeci dzieciom" to wzdycham z zachwytu nad ilustracjami pani Elżbiety Śmietanki-Combik. No po prostu cudowne są! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Rysunek gotowy ! Cały dzień roboty
Jeśli chcecie się czegoś więcej o nim dowiedzieć zapraszam na blogspota : http://asiekmisiek.blogspot.com/
Przy okazji przypominam o moim twórczym fanpage'u na facebooku: https://www.facebook.com/Johannak89Art
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zabrałam się za nowy rysunek. I znów wpłynęły na mnie kołysanki xD

"...Był sobie król, był sobie paź,
i była też królewna.
Żyli wśród róż, nie znali burz,
Rzecz najzupełniej pewna..."

 

 
Mój mąż w Kinder planecie . Szajbus.

Oglądam zdjęcia na rozweselenie. Jakoś tak mi smutno-zamulasto. Jutro pewnie coś narysuję. Póki co idę spać z moimi świeżymi zakwasami po aero.
Uhh..
A w głowie: "Klata, plecy, barki!" xD
 

 
Mam coś dla tych, którzy są ciekawi jak bazgroliłam w dawnych czasach Napisałam na blogspocie notkę o moich rysunkach z 2006 roku
http://asiekmisiek.blogspot.com/2014/01/moje-dziea-z-2006-roku.html
Zapraszam
A tutaj macie moje pierwsze blogowe dzieło Genialne, prawda?
 

 
Od poniedziałku znowu zaczynam dietę poprzez klub, do którego chodzę na aero Akcja nazywa się "150 dni głodu". Nieco przerażająco ale mam motywację! Co tydzień będę mierzona i ważona. Będę otrzymywać też nowy jadłospis. I tak 150 dni. A później czekają mnie piękne szczupłe wakacje
  • awatar johannak89: @Oliwia Art Deko: Oj nieee :) Tyłek i uda mam duże :D w porównaniu do mojej góry. Góra zazwyczaj w rozmiarze 36, ale czasami 38 bo w ciąży mi piersi urosły i nie chcą zmaleć :P, a tyłek w rozmiarze 40 :D Także tego... Jak schudnę 5 kg będzie już idealnie :)
  • awatar Oliwia Art Deko: Przecież Ty jesteś chudziutka! :)
  • awatar kolczykarium: Faktycznie brzmi przerażająco :P Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło zgodnie z planem :) Ja też próbuję zrzucić kg po ciąży; zostały mi jeszcze 2kg do stanu sprzed i jeszcze 2 do stanu, w jakim czułam się świetnie ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nowy szkic powstał całkowicie spontanicznie przy lulaniu mojego synka do snu. Uwielbiam słuchać z nim kołysanek ^^ Tak samo jak mu śpiewać i obserwować jak odpływa przy moim genialnym wokalnie głosie (ironia ). Kochany czas.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Udało mi się dokończyć szkic, który ostatnio Wam pokazywałam. Wyszło tak:


Jak na kolorowanie myszką nie jest najgorzej ^^. Kilka godzin to trwało.
Tylko białka oczu ma za białe Poprawię później.

EDIT :

Rysunek krok po kroku już na : http://asiekmisiek.blogspot.com/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


Tabletu jednak nie dostanę w tym miesiącu. Kalkulacje naszych wydatków się zmieniły. Buuu.. No ale poczekam cierpliwie rysując na kartce.
Jak dobrze że, jest papier!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Mam miękkie serce dla ludzi, nawet dla tych którzy mnie skrzywdzili. Pomimo ich uczynków, wad i złośliwości, wierzę w ich dobrą naturę. Czasami niepotrzebnie ich sobie tłumaczę.

Miękkie serce - twardy tyłek
Dlaczego jak człowiek chce dobrze zawsze w końcu dostanie po dupie? Cholernie niesprawiedliwe. I gdzie ta Karma?
Jan Paweł II mówił, że trzeba nienawiść zwalczać dobrem, miłością. Ale choćby nie wiadomo jak człowiek chciał i był dobry i miłujący, to w końcu pęknie pod tym ścierwem.
  • awatar kolczykarium: Znam to bardzo dobrze, też zawsze łatwo zapominam o tym co złe. W karmę nie wierzę, ale jestem przekonana, że dobro do nas wraca. Pamiętaj, że te złe chwile często mocniej odbijają się w pamięci i dlatego czasem wydaje się, że ci dobrzy tylko dostają po dupie, a zlym się dobrze wiedzie. Ale jak się nad tym głębiej zastanowisz, to na pewno przypomnisz sobie chwile gdy ktoś dla Ciebie zrobił coś dobrego. Głowa do góry! Najważniejsze to żyć w zgodzie ze sobą i swoimi zasadami :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zamówiłam sobie nowe kredki Ojj będę szaleć
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej! Coś cisza tu ostatnio ^^ Dajcie jakieś oznaki życia czasami . Dzisiaj znowu mam dla Was rysunek. Tym razem kolorowany komputerowo. Pół dnia zajęło mi skończenie go.
Tak wygląda gotowy:
Nadal czekam na swój wymarzony tablet. Ale to tylko kwestia tygodnia. Już nie mogę się doczekać .

Jeżeli jesteście ciekawi jak wyżej przedstawiony rysunek powstawał, krok po kroku Zapraszam na mojego drugiego bloga - http://asiekmisiek.blogspot.com/
Przy okazji Zapraszam też na mój fanpage na facebooku. Znajdziecie mnie tu : https://www.facebook.com/Johannak89Art

 

 
Zapraszam na mojego blogspota Zamieściłam tam właśnie notkę o powstawaniu mojego nowego rysunku. http://asiekmisiek.blogspot.com/


Narobiłam się, napociłam, a i tak wyszło inaczej niż chciałam Ale do przełknięcia!

Przy okazji zapraszam na mój facebookowy twórczy zakątek : https://www.facebook.com/Johannak89Art
  • awatar kolczykarium: Mam wrażenie, że z prawą ręką coś jest nie w porządku, ale ja nie byłabym w stanie namalować nawet w połowie tak dobrze jak Ty, więc już nie marudzę ;) I bardzo się cieszę, że pomogłam :D Oby Jacuś jak najczęściej dawał Wam się wyspać :)
  • awatar Oyasumi: Mrrrrr... ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Niedawno skończyłam kolorować zamówiony portret dziecka Nie zaprezentuję niestety zdjęcia, z którego rysowałam, ani efektu końcowego ale szkicem się pochwalę.
 

 
  • awatar Avren☆: ładny makijaż :3
  • awatar Pusheens: Hej! Przepraszamy,że spamujemy, ale od niedawna jesteśmy na pingerze. Wpadnij do nas to może akurat coś ci się spodoba. Pozdrawiamy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Powracam do Was z nowym-starym rysunkiem Kiedyś pokazywałam Wam na nim efekty malowania kolorową kredą. Postanowiłam na szybko ożywić go za pomocą Photoshopa. Oto efekty :


Z nudów naszkicowałam też coś takiego :
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Kiedy ktoś pyta mnie o moich twórczych ulubieńców, natychmiast w mojej głowie pojawia się myśl o Pascalu Campion'ie znalezionym przeze mnie kiedyś na DeviantArt.com.
Facet potrafi dostrzec wspaniałe otaczające nas obrazy, chwile, momenty i oddać ich klimat w postaci wspaniałych prac. Prócz tego, że "widzi" ma powalającą kreskę 0_0. Niby prosta, ale jakże to mylne wrażenie. Każde z maźnięć jest na swoim miejscu. Przemyślane. Lata ćwiczeń...
Chciałabym mieć takie wyczucie i talent jak on. Genialny gość. Zresztą zobaczcie sami.

Jego przykładowe prace :













Przepraszam, że tak dużo ale nie mogłam się zdecydować 0_0 co wstawić.
Więcej jego prac znajdziecie tu -> http://pascalcampion.deviantart.com/
I z tej właśnie strony pochodzą wyżej wstawione zdjęcia.
 

 
Pierwsza próba odstawienia Jacusia od cyca skończyła się moją klęską. Nie mogłam znieść jego płaczu i nie miałam żadnego pomysłu w jaki nowy sposób mam go lulać do spania. Poza tym i mi było żal, że to już koniec naszej wspólnej przygody. Karmienie piersią jest uzależniające. Jak dla mnie nie da się w inny sposób odczuć tej bliskości z dzieckiem.
Trzy dni temu spontanicznie postanowiłam, że czas powtórzyć ten przykry zabieg. Jak zawsze po kąpieli poszliśmy do łóżka przywitać się z podusią. Jacek ułożony, patrzy, a cyc się nie objawia. I płacz. Z 5 minut się wydzierał biedny. Później chyba zrozumiał moje tłumaczenie, że "cycy ała" i zaczął ze mną rozmawiać w swoim języku Kiedy skończył, zaczął biegać po pokoju. Nie mógł znaleźć sobie miejsca. Pomyślałam że może wózek nam pomoże. Żeby leżał spokojnie włączyłam mu jego ulubioną bajkę "Świat Elma". Godzina bujania na marne.
Po nieudanej próbie wózkiem wróciłam z nim do łóżka, ułożyłam go na jego miejscu i zaczęłam nucić piosenkę z Elmo. Chwilę popłakał, przewracał się z boku na bok, aż w końcu usnął! Nie wierzyłam, że mi się udało go uspać 0_0 . Byłam z siebie bardzo dumna. Pierwszy krok za mną. Przynajmniej wiedziałam już, że mogę go usypiać w łóżku śpiewając.
Niestety obudził się po godzinie biedaczek. Nie pomyślałam durna, że przez czas prób usypiania go mógł zgłodnieć. Wstał dosyć spokojnie, mąż wziął go na ręce, nakarmił sernikiem xD i Jacuś znów zasnął przy moim mruczeniu !.
Do następnej pobudki minęło 5 godzin 0_0 Nigdy wcześniej tyle nie przespał. Kiedy karmiłam go piersią potrafił budzić się co godzinę. Głównie z tego powodu chciałam zakończyć tę przygodę. Nie mogłam niczego wieczorem na spokojnie zrobić bo zaraz wzywał mnie Jacuś. Ani filmu obejrzeć, ani męża utulać. Nic, zero. Ciągły stres, że zaraz wstanie mały.
Wracając do pobudki po 5 godzinach snu... - znów poszło gładko Zasnął mi pięknie. Po cyca w ogóle już nie sięgał. Chyba mnie zrozumiał.
Jedyny problem jaki pozostał to fakt, że Jacuś nie cierpi mleka modyfikowanego, nie chce też jeść wszelkiego rodzaju kaszek. Problem jest też z butelką. Jak mu pokazuję ją w nocy to krzyczy ze zdenerwowania i chce nią rzucać na lewo i prawo. Muszę go dokarmiać jakimiś serkami i jogurtami. Łyżką. A picie daje mu w kubku.

Kolejne dwa dni be cyca minęły nam podobnie lekko. Jacuś dojrzewa Niedługo może przeniosę go do jego łóżeczka. Póki co nie chcę wprowadzać za wielu zmian jednocześnie, żeby nie zwariował od tych rewolucji... chociaż momentami odnoszę wrażenie, że ja bardziej przeżywam to rozstanie niż on. I te bolące, twardniejące piersi. Ciągle je masuję. Liczę, że za dzień albo dwa przestaną boleć.

I tak oto pożegnaliśmy nasze radosne 1,5 roku na cycowaniu <3 .

  • awatar kolczykarium: Ja skończyłam karmić Marysię przed skończeniem roku, z takich samych powodów jak Ty- w pewnym momencie budziła się już co godzinę do karmienia, co mnie wykańczało :/ Mnie pomógł sposob z wodą - kiedy Mała budziła się do karmienia, dostawała zamiast tego wodę do picia. I tak 2 noce, a potem spokój :) I bardzo nam się przydało nosidło,bo w czasie odstawiania miała zazwyczaj ok.4-5 rano kryzys i nie mogła spać. Więc wkładałam ją do nosidła,tuliłam i tak zasypiała :) Też było mi na początku ciężko i jakoś tak pusto bez karmienia, ale przeważała ulga, bo jednak stało się to dla mnie już uciążliwe. Zwłaszcza, że Marysia piła z piersi już tylko w nocy,więc ewidentnie nie był to głód, tylko potrzeba possania i poprzytulania się do mnie :P
  • awatar SugarFirefly: Jaki słodziaczek :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›